Niebezpieczne związki
Statystyki biją na alarm – rośnie liczba przypadków używania dopalaczy wśród młodzieży. Mimo, iż od 2010 roku obowiązują sankcje prawne zakazujące ich sprzedaży, statystyki służby zdrowia z roku na rok odnotowują coraz więcej przypadków podejrzeń zatruć dopalaczami, w tym zatruć ze skutkiem śmiertelnym.
Niebezpieczeństwo używania dopalaczy polega na tym, że na ogół działają podobnie do narkotyków, a niekiedy wręcz mocniej. Konsumenci nie mają pojęcia, w jakich dawkach je stosować. Dawek tych nie precyzują także producenci, a zawartość środka czynnego w ich produktach podlega znacznym wahaniom. W związku z tym osoby odurzające się nigdy nie mają pewności, z jaką siłą zadziała na nich konkretny specyfik. Krótko mówiąc, dopalacze – wbrew rozpowszechnionej opinii – nie stanowią łagodniejszej alternatywy dla narkotyków, a niejednokrotnie działają na organizm w sposób bardziej destrukcyjny.
Sygnałami, które mogą świadczyć o zażyciu dopalacza są: nienaturalnie rozszerzone lub zwężone źrenice, zaburzenie koordynacji ruchowej, znaczący spadek lub wzrost aktywności dobowej, spadek lub wzrost wagi w krótkim okresie czasu, nagłe zmiany nastroju, agresywne zachowania, nieznane przedmioty w pokoju dziecka, zmiana grupy rówieśniczej lub odizolowanie się od rówieśników.
Tym, co ułatwi profilaktykę używania dopalaczy jest utrzymywanie szczerej i życzliwej postawy wobec dziecka, okazywanie zainteresowania jego sprawami. Nie akceptujmy zachowania, szanujmy osobę dziecka. Dorastanie to burzliwy okres, gdy nastolatek może pokazywać na różne – niekiedy raniące rodzica – sposoby, że bez dorosłych sobie doskonale radzi. W rzeczywistości potrzebuje mamy i taty, tylko na innych zasadach niż te, które obowiązywały w relacji rodzic-dziecko do tej pory.
Zdarza się, że mimo najlepszych starań dorosłych nie udaje się ustrzec dziecka przed wszystkimi zagrożeniami. W przypadku podejrzenia zażywania dopalaczy należy niezwłocznie zwrócić się do specjalistów.
Marta Dudzińska
Ośrodek Interwencji Kryzysowej
Artykuł ukazał się w tygodniku „Echa Roztocza” Nr 45 (103) z dnia 11 listopada 2014 r.